Nie nie biorę czekam na wizytę w poradni do której chodzę, ostatnio badana wiremia rok temu 5300 z biopsji wirus w stopniu a2 f0 jeżeli chodzi o zwłóknienie że nieliczne nacieki i pęcherzyki i tu się dziwię dlaczego że szpitala wypisali do leczenia a w programie lekowym że się nie zaliczam. Mój lekarz straszy, inni że nie trzeba się bać i jestem przez to rozdarta bo się nie znam na tym 🤦 z USG też rok temu że wszystko w porządku. Wracam do swojego lekarza ponieważ w tej poradni która zajmuje się programem lekowym nie zalecono mi innych badań oprócz robienia ALT co dwa miesiące które raz wychodzi 18 innym razem 60 🤷 jestem szczupła choć że tak powiem jem jak koń 😅 ale ostatnimi czasy mocno zjechałam z wagi choć nie zmieniłam nic w diecie, od miesiąca czuje kłucie z prawej strony i zebra bolą jak po uderzeniu i jakieś dziwne tępe bóle całego brzucha, w nocy wybudzany się setki razy ja już nie wiem czy to przewrażliwienie przez tą wątrobę czy inne wsio.
Pozdrawiam Cię serdecznie 🥰